Spotkania w sprawozdawczości sądowej

Human Experience #202

Zdjęcie autorstwa Mapbox na Unsplash

To było dzisiaj, 10/18/23.

Przyjechałem tak samo jak zawsze do depo – co najmniej 30 minut wcześniej.

Wszedłem i przywitałem się z osobą w recepcji. Powiedziałem jej, że jestem reporterem sądowym i jestem gotowy, aby to ustawić. Porównaliśmy notatki i okazało się, że to zadanie mogło zostać zaplanowane na zły dzień.

Zadzwoniłem do mojego biura w jej obecności. Powiedziałem jej, że “sekretarka twierdzi, że to zadanie było zaplanowane na jutro, a nie na dzisiaj”.

Moje serce zatonęło.

“Sekretarka”? Czy jestem tak samo zły jak ludzie, którzy nazywają mnie po prostu maszynistką?

Kiedy się rozłączyłem, przeprosiłem, że tak ją nazwałem. Jej praca to o wiele więcej niż takie proste słowo. Poinformowała mnie, że w rzeczywistości jest paralegalem w kancelarii prawnej i tylko obsługuje recepcję.

W mojej branży nazywanie protokolantki sądowej maszynistką jest tym samym, co nazywanie asystentki prawnej sekretarką. Żaden asystent prawny – nawet jeśli wykonuje obowiązki sekretarskie – nie chce być nazywany sekretarką. Minimalizuje to ich obowiązki i negatywnie odbija się na ich umiejętnościach.

Każdy z nas robi o wiele więcej!

“Sekretarka” to określenie waniliowe, bez żadnej wartości dodanej. Tak przynajmniej uważa się w moim regionie kraju i w mojej branży.

Za każdym razem, gdy prawnik nazywał mnie maszynistką lub sekretarką, dostawałem po głowie. krew się gotuje. To sprawia, że myślę, że ten facet (i tak, to ZAWSZE był mężczyzna, który to robił) musi nie mieć pojęcia, na czym polega moja praca.

Stenograf wykonuje bardzo złożoną pracę, koncentrując się uważnie i pracując z dokładnością 99% lub wyższą, dostarczając transkrypcję postępowania w czasie rzeczywistym, TAK JAK TO SIĘ DZIEJE.

To lepiej niż aplikacja AI może zrobić… zostało to przetestowane.

Pffft. Ale hej, wszystko, do czego się nadaję, to świetna filiżanka kawy, tak myśli.

Dlatego odwrócenie się i powiedzenie tego samego o tej osobie było wielkim faux pas z mojej strony. Byłem zszokowany, że to słowo tak łatwo wymknęło mi się z języka. Dlaczego?

Przemyślenia