Wspieranie osób samotnych

Studium przypadku, jak to się robi

Zdjęcie dostarczone przez Thomasa F. Colemana

Advocacy dla osób samotnych? W Stanach Zjednoczonych niestety nie było ich zbyt wiele. Inne zdewaluowane grupy, takie jak kobiety, osoby LGBTQAI i osoby czarnoskóre, poczyniły ogromne postępy, tworząc formalne, trwałe organizacje i wspierając je na wiele kreatywnych i skutecznych sposobów.

Mam nadzieję, że rzecznictwo singli wkrótce nabierze rozpędu. Dzisiaj, więcej ludzi jest singlamiwięcej naukowców jest studiowanie samotnościoraz singlizm – stereotypizacja, stygmatyzacja i marginalizacja osób samotnych oraz ich dyskryminacja – zyskuje coraz większą uwagę mediów. Na przykład ostatnia książka Jaclyn Geller, Moving Past Marriage: Why We Should Ditch Marital Privilege, Eschew Relationship-Status Discrimination, and Embrace Non-marital History[Dlaczego powinniśmy porzucić przywilej małżeński, zrezygnować z dyskryminacji ze względu na status związku i przyjąć historię pozamałżeńską]., zawiera mocne oświadczenie o tym, co jeszcze należy osiągnąć, aby osiągnąć sprawiedliwość dla osób, które nie są w związku małżeńskim i dlaczego jest to tak ważne.

Ci z nas, którzy są zainteresowani sprawiedliwością dla osób samotnych, mają wspaniały wzór do naśladowania w postaci Thomasa F. Colemana, który spędził dziesięciolecia opowiadając się za równością osób stanu wolnego. Proszę zapoznać się z jego historią, zaczynając od przeglądu niektórych z jego inspirujących sukcesów, a kończąc na wywiadzie, który przeprowadziłem z nim w 2009 roku.

Trzeci pełny tydzień września to Tydzień Niezamężnych i Samotnych Amerykanów. Biuro Spisu Powszechnego upamiętniając to wydarzenie przez 20 lat. To nie lada gratka w narodzie tak zakochanym w małżeństwie, w narodzie, w którym ludzie, którzy zawarli legalny związek małżeński – niezależnie od jakości i długości tego małżeństwa – wciąż otrzymują setki korzyści i zabezpieczeń tylko dlatego, że są małżeństwem. Korzyści i ochrony, których nie otrzymują osoby niebędące w związku małżeńskim.

Jak do tego doszło? Mogę odpowiedzieć jednym nazwiskiem: Thomas F. Coleman. Na Facebooku, na początku tegorocznego Tygodnia Singla, powiedział on tak:

“20 lat temu przekonałem Biuro Spisu Powszechnego Stanów Zjednoczonych do rozpoczęcia obchodów Tygodnia Niezamężnych i Samotnych Amerykanów, aby docenić miliony ludzi, którzy z wyboru, okoliczności lub prawnego zakazu nie byli w związku małżeńskim. Była to część kampanii mającej na celu wyeliminowanie stygmatyzacji i dyskryminacji osób stanu wolnego…